Hirzel – wzgórza i drzewka

Widoki okolic Hirzel- Menzingen w Szwajcarii o różnej porze dnia.

Ten pagórkowaty, morenowy krajobraz zachwyca nieustannie i jest to ulubiony kierunek moich rowerowych wycieczek.

To miejsce ma w sobie coś niezwykłego i magicznego. Te jakby sztucznie stworzone, równe wzgórza wyczarowują wyjątkowy krajobraz w zależności od pogody, pory dnia i roku. Czasami prezentują się jako jasnozielone fale w popołudniowym słońcu, czasem wyglądają jak mistyczne wyspy we mgle lub tajemnicze sylwetki w świetle księżyca.

To nie przypadek, że obszar ten został dwukrotnie wpisany do szwajcarskiego inwentarza federalnego – jako krajobraz i pomnik przyrody o znaczeniu krajowym oraz jako krajobraz wrzosowisk o szczególnej urodzie. Oczywiście nauka od dawna wiedziała, że te wyjątkowe wzniesienia, znane również jako „drumliny”, powstały z osadów gruzu z lodowców z epoki lodowcowej ale popularne wierzenia sprawiły, że miejsce to stało się również ostoją legend i tradycji.

Legenda o powstaniu Drumlinów ( co oznacza „mały grzbiet” lub „wysoki grzbiet”) sięga czasów, gdy badania geologiczne były jeszcze w powijakach. Opowiada o pierwszych mieszkańcach tego krajobrazu. W tym czasie liczba ludności szybko rosła i istniejące obszary uprawne przestawały wystarczać. Ludzie prosili więc Boga Ojca o więcej ziemi ale Dobry Bóg nie przystał na to żądanie i napomniał ludzi, aby nauczyli się żyć oszczędnie i skromnie a wtedy ziemi wystarczy. Ludzie byli rozczarowani Bogiem, ponieważ nie chciał słuchać ich próśb. Wtedy pomyśleli, że jeśli ten z „góry” im nie pomoże, spróbują z tym z „dołu”. Zaczęli więc zaprzyjaźniać się z diabłem, który był zachwycony ich życzeniem. Szybko obiecał mieszkańcom, że chętnie spełni ich życzenie ale pod warunkiem, a mianowicie że się mu całkowicie poddadzą. A że sytuacja mieszkańców była trudna, to zgodzili się. Wtedy diabeł i jego pomocnicy zabrali się do podnoszenia gruntu z wnętrza ziemi w górę. W ten sposób powstały regularne wzgórza. Radość ludzi była początkowo wielka, ale szybko stało się jasne, że uprawa zdobytego obszaru okazała się bardzo trudna, ponieważ wzgórza były zbyt strome. Czując się oszukanym przez diabła, ludzie w odwecie umieszczali krucyfiks i/lub lipę na każdym wzgórzu. Ze względu na swoją starożytną świętość oraz symbolikę władzy i miłości, lipy są uważane za przedmiot obrazy diabła.

Do dziś niemal na każdym wzniesieniu morenowym rośnie lipa. Jest też kilka krzyży. Niektórzy twierdzą, że lipy, które mają nawet po 200 lat, to głównie drzewa, które zostały posadzone dla upamiętnienia wydarzeń politycznych lub historycznych. Inni natomiast mówią, że wzgórza obsadzano lipami, gdy na farmie urodził się spadkobierca. Lipa jako symbol siły na szczycie wzgórza, miała dawać nadzieję, że potomek będzie żył długo w dobrym zdrowiu.

Czy to wpływ legend, że wzgórza te mają w sobie idylliczny, sielankowy i spokojny klimat? Trudno powiedzieć. W każdym razie, mnie ten widok przyciąga…

Czy Was też? 🙂🙂

Poprzedni wpis Matternhorn
Następny wpis Schody
image/svg+xml

Menu

Podążaj za mną

Ostatnie wpisy

Archiwa

Kategorie